Loading...
DzieckoPorady

JAKIE UBEZPIECZENIE NNW SZKOLNE WYBRAĆ? NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ?

Postępuj świadomie! Kiedy wrócisz pamięcią do swoich lat szkolnych, możliwe że skojarzysz sytuację, w której rodzice dawali Ci kasę na ubezpieczenie. Bo taki był “rytuał” związany z początkiem roku. Ciężko natomiast będzie Ci przypomnieć sobie, że w związku z tym dostawali jakieś dokumenty. Dawali forsę i już. Bo wszyscy tak robili. Spróbuj zapytać ich, czy kojarzą, na jakie mniej więcej sumy byłeś ubezpieczony, i od czego. Możliwe nawet, że coś sobie złamałeś, i nie dostałeś za to kasy, bo Twoi rodzice nie wiedzieli, że ona Ci przysługuje.

 

Czy warto w takim razie w ogóle kupować ubezpieczenie NNW? Rozważ “za” i “przeciw”.

TAK, bo:

  • Składka jest niska. Powiedzmy, że masz zapłacić 40 PLN za rok ubezpieczenia. To 3,33 PLN za miesiąc – równowartość jednej kinder niespodzianki, która powiedzmy sobie szczerze – nie wnosi dużo do życia Twojego dziecka. Raz jej nie kupisz, a zwiększasz poczucie bezpieczeństwa (swojego i Twojego szkraba).
  • Nieszczęśliwe wypadki chodzą po ludziach. Twoja podświadomość podpowiada Ci, że Ciebie nie dotyczą? Nie narażaj się na wyrzuty sumienia, że nie zapłaciłeś 3,33 PLN miesięcznie, jeśli stanie się naprawdę coś poważnego.

NIE, bo:

  • Sumy ubezpieczenie w NNW szkolnym są co do zasady niskie. Np. w firmie AXA za złamanie kości nosa z przemieszczeniem wskutek nieszczęśliwego wypadku dziecko otrzyma 2% sumy ubezpieczenia (np. 240, 300, 400 zł, … w zależności od wykupionego wariantu).
  • Brak opanowania związany z zachwianiem emocjonalnym, jeśli dziecko dotknie jakaś krzywda, może spowodować, że powiesz podczas zgłaszania szkody coś, czego nie powinieneś. A przebiegły Ubezpieczyciel znajdzie wtedy sposób, żebyś nie dostał żadnej kasy. Nie odwołasz się, bo nie będziesz wiedział jak, albo stwierdzisz, że dla 200 PLN nie opłaca się tracić czasu. Zostaniesz wtedy z cudownym poczuciem posiadania ubezpieczenia w teorii.

Ja ubezpieczenie NNW dla Karolka zamierzam kupić. Natomiast nie zrobię tego bezpośrednio w przedszkolu. Pośrednictwo agenta w sprzedaży przeważnie wiąże się z wyższym kosztem. Osobiście rozważam oferty dwóch firm AXA (dostępna tu) i GENERALI (dostępna tu). Towarzystwa te przedstawiły warunki w transparentny sposób. Polecam porównanie ich z tymi otrzymanymi w szkole w celu sprawdzenia, gdzie będzie taniej, albo po prostu lepiej pod kątem konkretnego wariantu i jego zakresu.

 

Zachęcam także do przeczytania OWU.

Pozwala to na uniknięcie ewentualnych rozczarowań, no i zwiększa moją ulubioną świadomość ;). Podpowiem w kilku punktach, na co szczególnie zwrócić uwagę, jeśli komuś nie będzie chciało się czytać pozornie skomplikowanego tekstu od deski do deski. Zrobię to na podstawie OWU z firmy AXA.

  1. Ubezpieczenie NNW w podstawowych wariantach działa tylko, jeśli dojdzie do nieszczęśliwego wypadku. Nie otrzymasz odszkodowania np. za długi pobyt w szpitalu na skutek zapalenia płuc.

2. Czas ubezpieczenia – zazwyczaj wynosi rok, ale upewnij się, czy nie ma jakiegoś ograniczenia np. do roku szkolnego (zamiast kalendarzowego).

3. Miejsce – najlepiej, jeśli NNW obowiązuje także poza placówką oświatową. Zweryfikuj w “wyłączeniach odpowiedzialności”, czy nie dotyczy one jedynie terenu szkoły.

4. W ogóle cały dział typu “wyłączenia” jest ważny, i warto go przeczytać w całości. Przeważnie jest tam wzmianka o spożyciu alkoholu. Niestety coraz częściej zdarza się, że nastolatkowie są w takim stanie.

5. Okresy karencji. Możliwe, że nie otrzymasz świadczenia np. w pierwszym miesiącu obowiązywania umowy.

Nawet, jeśli będzie to 30 PLN, to zainwestuj je mądrze. Dopasuj wariant, do stylu życia dziecka. A jeśli coś się stanie, pamiętaj! Zanim zadzwonisz do Ubezpieczyciela, opanuj się, przeczytaj wtedy już całe OWU. Ewentualnie poradź się innej osoby.

Jednocześnie zachęcam do zapoznania się moim drugim wpisem w tym temacie: UBEZPIECZENIE NNW W SZKOLE NIE JEST OBOWIĄZKOWE .

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *