Loading...
BIEGANIEDzieckoPorady

8 RAD, JAK UPRAWIAĆ SPORT, KIEDY MASZ DZIECKO

Wiele kobiet z góry zakłada, że dziecko to tak ogromny skarb, że od momentu jego narodzin, czas należy się wyłącznie jemu. A brak poświęcenia mu całego swojego czasu będzie odebrany jako gafa wychowawcza. Szczerze … Uważam, że przyjęcie takiego toku myślenia to pójście na łatwiznę. Bo Ci się po prostu nie chce, i szukasz wymówek.

A gdyby tak pomyśleć inaczej … Jeśli zaniedbasz swoją kondycję fizyczną, to prawdopodobieństwo, że zachorujesz szybciej niż Twoje koleżanki, które np. biegają jest ogromne. Jestem przekonana, że szybciej zmęczysz się przy zabawach ruchowych z dzieckiem na dworze. A wtedy zaczniesz poświęcać swojemu dziecku mniej czasu.

Jeśli nadal myślisz, że mimo racjonalnych przesłanek, iż warto dbać o siebie, nadal jednak nie masz na to czasu, to zachęcam do przeczytania, co ja zrobiłam, że jednak mam chwilę na sport.

  1. Nie traktuję partnera jak piąte koło u wozu. Nie traktuję go jak niedołężnika, któremu nic nie wychodzi. To mój mąż praktycznie od początku zajmuje się kąpaniem Karolka. A ja właśnie przeważnie w tym czasie ćwiczę. Jest lepszy ode mnie w opowiadaniu mu bajek na dobranoc wymyślonych na poczekaniu.
  2. Kiedy karmiłam piersią na żądanie, to od razu po karmieniu w porze wieczornej wychodziłam biegać. W zanadrzu czekało odciągnięte w ciągu dnia mleko, którym mąż mógł nakarmić Karolka w razie, gdyby jednak zachciało mu się jeść w trakcie mojej nieobecności.
  3. Wszystkie uprane rzeczy trafiają do szafy niewyprasowane. Wyciągam żelazko tylko jak mam gdzieś wyjść, i potrzebuję tego jednego konkretnego ubrania. Długo zajęło mi przestawienie się na taki tok myślenia. Bo początkujące gospodynie domowe chcą robić wszystko idealnie. Ale pomyśl … Przez godzinę, którą prasujesz ubrania, zanim włożysz je do szafki, możesz przebiec kilka kilometrów.
  4. Nie myśl, że aby skutecznie budować kondycję, musisz chodzić na siłownię, albo na zajęcia fitness. Dojazd na nie, i powrót, może Ci zająć nawet godzinę. Jeśli masz mało czasu, korzystaj z gotowych programów treningowych, i ćwicz w domu. Podaję kilka kanałów z YouTube, z których korzystam pod tym kątem regularnie: Codziennie fit, Gym Break, CentrumSportowca.pl, Ewa Chodakowska .
  5. Nic się nie stanie, jeśli raz na jakiś czas (np. raz w tygodniu) kupisz gotowy obiad z Biedronki, albo wracając z pracy wstąpisz po niego do restauracji. Twoja rodzina nie musi codziennie jeść obiadku przygotowanego specjalnie przez Ciebie. A brak szykowania obiadu, to kolejna godzina więcej dla pracowania nad Twoją kondycją.
  6. Seriale, reality show – już od dawna jestem nie w temacie, jak słyszę na ich temat pogaduszki w pracy. Na liście moich priorytetów nie ma dla nich miejsca. I rezygnacja z ich oglądania wcale nie spowodowała, że moje życie zmieniło się na gorsze. Wręcz przeciwnie! Dzięki bieganiu poznałam wielu wspaniałych ludzi, zbudowałam siłę charakteru, przeżyłam mnóstwo emocji. Oglądanie telewizji Ci tego nie da. I nie próbuj mnie przekonać, że jest inaczej. Wczuwanie się w przeżycia innych to trochę jakby sztuczne emocje, prawda?
  7. Bądź aktywna razem z dzieckiem. Biegaj za nim, jak jeździ rowerem, zamiast krzyczeć “zwolnij”. Graj w zabawę, kto pierwszy do celu. Kup mu minihantelki, niech z dumą naśladuje Ciebie w domu. Zabieraj je ze sobą na wydarzenia sportowe. Ja to robię np. w sposób opisany w poście BIEG MAŁEGO FARBYKANTA – PROMOCJA SPORTU U DZIECKA.
  8. No i ten dzisiejszy zjadacz czasu, czyli Facebook! Sama z niego bardzo aktywnie korzystam, i uważam, że to mądre narzędzie, o ile właśnie w ten sposób do niego podchodzisz. Zanim usiądziesz rano, i zaczniesz przeglądać nowinki z osi czasu Twoich znajomych, poćwicz. Bo jak zrobisz odwrotnie, może okazać się, że na aktywność fizyczną, już czasu nie masz.

Wprowadź w życie chodź jeden podpunkt, a zobaczysz różnicę. Zmień tok myślenia – bądź wręcz przekonana, że  potrafisz tak świetnie się zorganizować, aby mieć czas na sport. Godzina oddechu od dziecka, to nie tylko korzyść dla Twojego ciała – to odpoczynek dla Twojego umysłu.

 

One comment
  1. Daniel

    Tak…dokladnie.
    Wychowywanie to obowiazek dwojga…aczkolwiek czasami sadze ze kobieta probuje zbyt wiele robic sama przy czym “zabija” partnera swoja dominacja w opiece nad dzieckiem gdzie prowadzi to do “zniechecenia” …pozniej to ma negatywne odbicia w i zwiazku itp.itd

    Efektywne wykorzystanie czasu…sam nie prasuje na “biezaco” w tym czasie moge zrobic ok10km ????…telewizji nie ogladam bo tutaj jest jeden z wiekszych pochlaniaczy naszego czasu codziennie nie gotuje fajnie jest czasami wyjsc do knajpy …no ale po co szukac straconych minut- lepiej ponarzekac jak to jest sie “zajetym” “zajeta” ze na ma sie czasu dla siebie ze wiecznie cos sie robi ze wszystko na “mojej glowie”…to takie polskie????????
    A wystarczy skupic sie na jednym slowie :
    PARTNERSTWO …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *