Loading...
DzieckoPorady

JAK ROZMAWIAĆ Z DZIECKIEM O ŚMIERCI?

– Wszyscy ludzie kiedyś umrą.
– Mamo, Ty też?
– Tak, kochanie.
– Ja bym chciał mieszkać z Tobą w moim domku zawsze.

Nie, nie jest mi smutno. Serce mi rośnie, jak taka mała istota zaczyna rozmieć najważniejsze prawdy w życiu.

Zaczęło się od bystrego spostrzeżenia, że brakuje gdzieś drugiego dziadka. No bo babcie przecież dwie są. Nie skończyło się na wytłumaczeniu, że serduszko dziadka przestało bić, bo miał poważną chorobę. Teraz ten temat przewija się niemal codziennie. I przychodzi nagle, znikąd. Oglądając bajkę, Karol potrafi zapytać:

– Mamo, czy Ty też kiedyś będziesz taka chora, że Twoje serduszko przestanie bić?

Widać jak ważne jest dla niego najbliższe otoczenie, chciałby zabrać ze sobą wszystkie zabawki do nieba. I pokój też mógłby tam wyglądać jak jego …

 

Wg książki “Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat” pojęcie dziecka o śmierci kształtuje się różnie w zależności od jego wieku:

  • poniżej 5 lat – dzieci mają znikome pojęcie o śmierci
  • 5 lat – śmierć zaczyna nabierać bardziej konkretnej postaci, często jest kojarzona z brakiem ruchu; u wielu dzieci istnieje przekonanie, że będą żyły zawsze, albo, że śmierć jest odwracalna
  • 6 lat – dziecko staje się bardziej wrażliwe na śmierć, zazwyczaj łączy ją z podeszłym wiekiem
  • 7 lat – dziecko przejawia duże zainteresowanie śmiercią, tym, co się po niej dzieje; zaczyna podejrzewać, że morze umrzeć; pojawia się czasami zdanie “chciałbym umrzeć”, które raczej nie jest wypowiadane na serio
  • 8 i 9 lat – dzieci podchodzą do śmierci już bardziej konkretnie, potrafią wskazać jej biologiczne skutki (np. brak tętna).

Wg tej samej książki rodzice powinni:

  • mówić jedynie prawdę
  • spokojnie podchodzić do reakcji dziecka na to, co powiedzą
  • być przygotowanym na to, że dziecko niejednokrotnie jeszcze zapyta o śmierć
  • podkreślać, że śmierć jest naturalna, i nie zawiniona przez dziecko
  • nie wdawać się w teologiczne wykłady (małe dziecko nie ma jeszcze przekonań religijnych

Ja bym jeszcze tu dodała, że rodzice sami najpierw powinni oswoić się ze śmiercią, i zaakceptować ją. Wielu dorosłych nadal zachowuje się tak jakby jej nie było. Często też próbują oszukać swoje dzieci. Gdy zdechnie zwierzak, oszukują, że uciekł. Oswojenie z uczuciem smutku, tęsknoty też jest ważne, zanim ta prawdziwa ludzka śmierć nadejdzie.

 

Jeśli mimo wszystko nadal nie wiesz, co mówić, może przydatne okażą się stwierdzenia z książki Justyny Korzeniewskiej “Rozmowy z dzieckiem”:

  • Dobrze, że świat jest w ten sposób urządzony, bo dzięki temu chwile spędzane teraz razem są dla nas ważne.
  • Kiedy ktoś umiera, nadal czujemy jego bliskość, bo o nim pamiętamy; jak pójdę do nieba będziesz mnie dobrze wspominać.
  • Niebo to takie miejsce, gdzie zawsze się jest wesołym i zadowolonym, wszyscy są szczęśliwi; są w nim osoby, które zmarły.

 

My podjęliśmy dodatkowo dwa kroki. Pojechaliśmy na cmentarz, odwiedzić grób zmarłego dziecka. Przeczytaliśmy także wnikliwie “Małą książkę o śmierci” (Pernilla Stalfelt).

Polecam ją, ponieważ:

  • Nie ma w niej podziału na religię, są przedstawione różne podejścia do tego, co dzieje się z człowiekiem po śmierci, także typowo ateistyczne mówiące o czarnej dziurze (wolność wyboru dla dziecka).
  • Lekka doza humoru czyni śmierć mniej przerażającą niż mogłaby się wydawać (rónież w oczach dorosłego).
  • Wymowne obrazki pobudzają wyobraźnię, i skłaniają do zadawania pytań.

 

Póki co temat w naszym domu wydaje się być opanowany. Nie budzi szczególnie lęku. Ciekawe, z jakim kolejnym będziemy się musieli zmierzyć niebawem …

Inne artykuły o śmierci, z którymi warto się zapoznać:

Trudny temat: śmierć oczami dziecka

https://www.dziecirosna.pl/przedszkolak/wychowanie/rozmowy_o_smierci.html

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *